Formularze orzeczeń lekarskich z rozporządzenia Ministra Zdrowia niezgodne z kodeksem pracy?

Formularze orzeczeń lekarskich z rozporządzenia Ministra Zdrowia niezgodne z kodeksem pracy?

Na skierowaniu na badania wstępne osoby ubiegającej się o zatrudnienie należy podawać – zgodnie z objaśnieniem z rozporządzenia Ministra zdrowia – wyłącznie datę urodzenia (bez PESELu), ale już na orzeczeniu które wraca do pracodawcy musi (wedle objaśnień Ministra) znajdować się nr PESEL (lub seria, numer i nazwa dokumentu potwierdzającego tożsamość).

Zgodnie z kodeksem pracy – pracodawca ma prawo przetwarzać nr PESEL pracownika, ale nie osoby dopiero ubiegającej się o zatrudnienie – zostało to prawidłowo uwzględnione na formularzu skierowania na badania osoby ubiegającej się o zatrudnienie, ale kwestia ta jest już pominięta na formularzu samego orzeczenia, które trafia do pracodawcy w efekcie przeprowadzenia badania na podstawie skierowania.

Błąd znajduje się na formularzu stanowiącym załącznik nr 2 do rozporządzenia Ministra Zdrowia (t.j. Dz.U. 2016 poz. 2067).

Art. 22[1] kodeksu pracy wyróżnia dwie kategorie osób, których dane pracodawca przetwarza jako administrator. W §1 mowa jest o zakresie danych, jakie można pozyskiwać na temat osoby ubiegającej się o zatrudnienie, §3 natomiast określa zakres danych, w jakim dopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych pracownika, a więc osoby już zatrudnionej. Z zestawienia wyżej przytaczanych przepisów wyraźnie wynika, że PESEL to kategoria informacji, którą można pozyskać od pracownika, a nie od osoby, która dopiero ubiega się o zatrudnienie

Niniejszy wpis dotyczy błędu, jaki został popełniony na formularzu, stanowiącym załącznik nr 2 do rozporządzenia Ministra Zdrowia (t.j. Dz.U. 2016 poz. 2067).

Co ciekawe – wzór samego skierowania (załącznik 3a) sformułowano prawidłowo, w objaśnieniu wyraźnie wskazano, że gdy skierowanie na badania wstępne dotyczy nie pracownika, a osoby przyjmowanej do pracy, to zamiast numeru PESEL podaje się datę urodzenia kandydata:

W przypadku osoby, której nie nadano numeru PESEL – seria, numer i nazwa dokumentu potwierdzającego tożsamość, a w przypadku osoby przyjmowanej do pracy − data urodzenia.”

Absurd całej sytuacji polega na tym, że pracodawca w oparciu o wzór skierowania i na podstawie art. 22[1] kodeksu pracy nie może na skierowaniu podać numeru PESEL osoby ubiegającej się o zatrudnienie – ale w orzeczeniu, które do pracodawcy wraca jako wynik badania ten PESEL musi się znajdować, ponieważ objaśnienie do formularza nie zawiera już informacji o tym, że PESEL należy zastąpić datą urodzenia.

„W przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL – seria, numer i nazwa dokumentu potwierdzającego tożsamość.”

Z czego wynika – że dokument (orzeczenie będące wynikiem badania zainicjowanego przez skierowanie) z numerem PESEL i tak trafi do pracodawcy.

Minister Zdrowia powinien tak poprawić formularz orzeczenia, żeby można tam było zamiast nr PESEL wpisać samą datę urodzenia (należy na wzorze orzeczenia stosować takie samo objaśnienie, jak na skierowaniu w zakresie daty urodzenia) – albo należałoby znowelizować art. 22[1] kodeksu pracy w ten sposób, by pracodawca mógł żądać już od kandydata nr PESEL, jeżeli jest konieczne skierowanie go na badania (należy jednak zakładać, ze ustawodawca celowo zrezygnował z pozyskiwania od kandydatów nr PESEL).

Należy jednak zakładać, że to rozporządzenie należy dostosować do ustawy a nie ustawę do rozporządzenia – norma wynikająca z aktu niższego rzędu (rozporządzenie) nie może uchylać normy zawartej w akcie wyższego rzędu (ustawa) – mówiąc inaczej, ustawa jest ważniejsza od rozporządzenia..

W obecnej sytuacji objaśnienia zawarte na wspomnianym formularzu orzeczenia prowadzą do postępowania wbrew przepisom ustawy – najpewniej dla Ministra zdrowia nie jest to jakiś wielki kłopot, ale dla pracodawców, na których spoczywa ryzyko prawne – jest to już jak najbardziej realny problem. Mogą oni co prawda tłumaczyć się w ten sposób, że do złamania przepisów ustawy doprowadziły ich błędne objaśnienia ministerialnego wzoru – ale w żaden sposób nie zmienia to hierarchii stosowania prawa, tzn. gdy norma wynikająca z ustawy (tylko data urodzenia, zakaz wpisywania PESELu) znajduje się w konflikcie z normą wynikającą z rozporządzenia (konieczność wpisania PESELu lub serii i nr dowodu tożsamości) to podmiot zobowiązany jest do przestrzegania normy wynikającej z ustawy. Pracodawcy są więc w tej sytuacji pomiędzy młotem a kowadłem – a Ministerstwo Zdrowia nie kwapi się do poprawienia wspomnianego błędu w objaśnieniu.

Dodaj komentarz