Dostęp do informacji publicznej a RODO – na przykładzie list poparcia do KRS.

Dostęp do informacji publicznej a RODO – na przykładzie list poparcia do KRS.

Tytuł jest dość przewrotny – w samym RODO zawarto jedynie art. 86 odsyłający w tej materii do prawa krajowego. W Polsce (wciąż) jako podstawowym aktem prawnym w tej materii jest ustawa o dostępie do informacji publicznej. W wielkim uproszczeniu – uchylenie polskiej ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 roku i przyjęcie od 25 maja 2018 roku RODO niczego istotnego w tej sferze nie zmienia. Sąd administracyjny (w wyrokach WSA i NSA, o których poniżej) rozstrzygnął już w tej sprawie kwestię zakresu ochrony danych osobowych – powoływanie się więc na RODO jako powodu do braku realizacji prawa do informacji publicznej jest całkowicie bezprzedmiotowe.

Zgodnie z art. 61 konstytucji informacja publiczna to : 

  • informacja działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. (…)
  • informacja o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do tej informacji podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, ale ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji.

W przypadku wniosków o dostęp do list poparcia kandydatów do KRS zarówno WSA w Warszawie w wyroku II SA/Wa 484/18, jak i NSA w wyroku I OSK 4282/18 (NSA w całości podtrzymał stanowisko WSA) przyjęły, że ograniczenie dostępu ze względu na prywatność ma zastosowanie tylko w ograniczonym zakresie.

Tryby zgłaszania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, i różny zakres ochrony prywatności

Art. 11a ust. 2 ustawy o KRS przewiduje dwie grupy uprawnione do zgłoszenia kandydata do KRS – może to zrobić grupa 2000 obywateli (pełnoletni, z pełną zdolnością do czynności prawnych , korzystający z pełni praw publicznych) lub grupa 25 sędziów czynnych zawodowo.

Na liście poparcia „obywatelskiej” znajdują się takie dane jak imię, nazwisko, adres zamieszkania, PESEL oraz podpis, na „sędziowskiej” zaś imię, nazwisko, oznaczenie sądu, w którym sędzia popierający orzeka, PESEL i podpis.

W przypadku listy „obywatelskiej” sąd administracyjny stwierdził, że zastosowanie w pełnym zakresie znajduje ograniczenie wynikające z prawa do prywatności – ponieważ poparcia w tym trybie może udzielić każdy obywatel niezależnie od tego, czy zawodowo pełni jakąkolwiek funkcję publiczną, czy nie – osoby, które popierają kandydata z „obywatelskiej” listy korzystają więc z prawa do ochrony ich prywatności.

Inaczej jest jednak w przypadku sędziów popierających kandydata z listy „sędziowskiej” – gdzie wystarczy jedynie 25 podpisów. Sąd administracyjny uznał, że tryb listy sędziowskiej związany jest z uprzywilejowaniem wynikającym właśnie ze względu na fakt, że osobami popierającymi są sędziowie jako funkcjonariusze publiczni – a zatem fakt poparcia kandydata związany jest z pełnieniem funkcji publicznej – a skoro tak – nie można zastosować wyłączenia, o którym stanowi art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (z wyjątkiem numeru PESEL – ponieważ ta informacja nie ma związku z pełnioną funkcją publiczną).

Przepis szczególny wyłączający jawność

Linia argumentacyjna Kancelarii Sejmu polegała na powołaniu się na art. 11c ustawy o KRS, który stanowi, że „Zgłoszenia kandydatów (…)Marszałek Sejmu niezwłocznie przekazuje posłom i podaje do publicznej wiadomości, z wyłączeniem załączników”.

Omawiane listy poparcia stanowią właśnie załączniki do zgłoszeń, stąd Kancelaria Sejmu wywodziła, że przepis ten (w oparciu o art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który umożliwia stosowanie innych ustaw regulujących zasady i tryb dostępu do informacji publicznej), jako „lex specialis” do  tej ustawy należy rozumieć w ten sposób, że wyłącza on jawność wymaganą przez ustawę o dostępie do informacji publicznej.

W tym zakresie NSA stwierdził, że art. 11c ustawy o KRS jest przepisem jedynie o charakterze organizacyjno-technicznym, czysto proceduralnym – i jako taki nie może stanowić przepisu wyłączającego działanie ustawy o dostępie do informacji publicznej (tzn. Reguluje on jedynie sposób, w jaki Marszałek Sejmu ma przekazać określone informacje).

Podsumowanie

Z tezami zawartymi w dotyczących przedmiotowej sprawy wyrokach WSA w Warszawie, jak i NSA należy się zgodzić. Osoby popierające „obywatelskie” listy poparcia kandydatów do KRS powinny korzystać z ochrony do prywatności zagwarantowanej w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ listy „obywatelskie” mają walor powszechności i fakt poparcia w tym przypadku nie ma związku z wykonywaną funkcją publiczną osób popierających.

Natomiast w przypadku list „sędziowskich” warunkiem wyrażenia na nich poparcia jest posiadanie statusu czynnego zawodowo sędziego, dodatkowo z tego statusu wynika uprzywilejowanie „siły” głosu, związane z obniżeniem koniecznej liczby popierających z 2000 do 25 osób – dlatego nie można w tym przypadku powoływać się na ochronę prywatności, ponieważ popierania kandydata w trybie listy „sędziowskiej” związane jest z pełnieniem funkcji publicznej.

Dodaj komentarz